Nike Dart 9 – moje pierwsze biegowe buty

Nike Dart 9

Dzisiaj przedstawiam Wam recenzję moich pierwszych biegowych butów: Nike Dart 9. Czas o tyle dobry, że za kilka dni ten model będzie do nabycia (w cenie 129 zł) w sieci Lidl.
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=37616
Być może mój opis pomoże komuś w zakupie.

Zacząłem biegać, jak pewnie większość z Was, w „zwykłych” butach. W moim przypadku były to buty do piłki nożnej halowej, które od dłuższego czasu leżały zakurzone w szafie. Kiedy po miesiącu nie poddałem się i co drugi, trzeci dzień regularnie wychodziłem biegać, doszedłem do wniosku, że przyszła już pora na prawdziwe buty do biegania.

Nike Dart 9 - 2Wybrałem się do Decathlonu i stanąłem przed ścianą pełną obuwia. Buty startowe, buty treningowe, buty dla supinatorów, pronatorów, neutralne… Ja oceniałem głównie po wyglądzie :) Do gustu przypadły mi właśnie Nike Dart 9 oraz, jeśli dobrze pamiętam, Nike Lunarglide 3. Te pierwsze kosztowały 199 zł, drugie były 200 zł droższe. Obydwa modele mi pasowały, biegając w nich po sklepie w zasadzie nie czułem żadnej różnicy. Wybrałem więc tańszą opcję i stałem się posiadaczem Nike Dart 9.

W butach biegałem przez pół roku, pokonałem w nich ponad 600 km. Nie napiszę tutaj profesjonalnej recenzji, moje doświadczenie jest zbyt małe, abym mógł wiarygodnie oceniać cholewkę, zapiętek, podeszwę itp. Nie mam też jeszcze w zasadzie żadego porównania do innych modeli. Mogę napisać po prostu, jak się biegało w Nikach Dart 9. A biegało się dobrze :) Buty nigdy mnie nie obtarły, nie czułem żadnego dyskomfortu w związku z tym, że mam je na nogach. Biegałem głównie po betonie, przez te ponad 600 km nie odniosłem żadnej kontuzji, nie musiałem przekładać treningów w związku z bólem nóg. Wystartowałem w nich w jednych zawodach na 5 km i dwóch biegach na 10 km: Biegnij Warszawo i Biegu Niepodległości. Na treningu najdłuższym pokonanym dystansem było 21 km. Aha – przebiegałem w nich też całą zimę, po śniegu, lodzie, kałużach – ani razu nie zawiodły.

Buty są bardzo ładne – czarna cholewka połączona z żółtozielonkawą podeszwą i sznurówkami w takim samym kolorze. Wykonanie (pomimo nieskiej ceny) jest w moim odczuciu na wysokim poziomie. Nike po prostu gwarantuje dobrą jakość nawet w tańszych modelach. Pamiętam, że tuż po zakupie zwróciłem uwagę np. na sznurówki. W moich codziennych butach sznurówki były dosyć cienkie i sztywne, w Nike Dart 9 są natomiast, hmmm, mięsiste i miłe w dotyku. Niby taki drobiazg, ale to te drobiazgi świadczą o całości. Buty wytrzymały bez żadnych problemów 600 km, nic się nie rozkleiło, nic nie rozpruło (poza małą dziurką w materiale na pięcie prawego buta). Ich kondycję możecie sami oceniać na zdjęciach.

Nike Dart 9 - 3

Żeby nie było tak różowo, teraz wypunktuję kilka minusów. Zdarzało się, że jeden z butów (nie pamiętam już który) w czasie biegu uwierał mnie w środkową wewnętrzną cześć stopy. W tym miejscu wkładka podnosi się do góry i chyba przez to dochodziło do tego uwierania / kłucia. Dyskomfort, jeśli już się akurat pojawiał, mijał po kilku, kilkunastu minutach biegu. Uwieranie nie było bardzo uciążliwe, nigdy nie zmusiło mnie do przerwania biegu, nie powodowało też żadnych obtarć, ale czasami się pojawiało, dlatego o tym wspominam.

But również nie trzyma (chyba) wystarczająco mocno stopy na zakrętach. Przy skręcaniu miałem wrażenie, jakby stopa lekko uciekała w bok. Zresztą… nie jestem do końca pewny, czy to aby na pewno wina buta, czy może moje braki w technice.

No i w końcu amortyzacja. Przed napisaniem tego tekstu, przebiegłem się Dartach 9 po dwumiesięcznej przerwie. Biegło się przyjemnie, choć odniosłem wrażenie, że amortyzacja jest gorsza niż w nowych Pumach. Być może kluczowe jest tutaj słowo „nowych”. Co by nie mówić, Nike Dart 9 mają już wybiegane te ponad pół tysiąca kilometrów (w większości po asfalcie) i pianka amortyzująca może już nie być tak wydajna jak na początku.

Podsumowując – uważam, że Nike Dart 9 to dobre, solidne buty. Ja jestem z nich zadowolony. Teraz ustąpiły miejsca Pumom i stoją w szafie, ale na pewno jeszcze wiele razy dam im pooddychać świeżym powietrzem :)

15 Comments

  1. Ja trochę się ostatnio zraziłam do Nike Lunarglide 4, bo mi zafundowały kilka bolesnych pęcherzy i odcisków, ale mimo to pędzę we wtorek po pracy do Lidla mierzyć te buty :) może akurat mi podejdą. Fajny kociak :)

    • Tak to już jest z butami; trzeba ja dobrać pod siebie. Nawet te droższe nie zawsze gwarantują komfortowe bieganie. Mam nadzieję, że się dopasują i po pierwszych bólach będą ok :) A kociaczka… tak, najfajniejsza :)

    • wp

      po pracy to już mogą być porządnie przebrane i może być problem ze znalezieniem właściwego rozmiaru. byłem rano w lidlu i widziałem jak ludzie rzucili się na te buty. ja przeczekałem pierwszy atak i podszedłem do kosza z butami jak już sie trochę uspokoiło:) znalazłem nawet pasujący rozmiar. wziąłem te czarne z czerwoną podeszwą

  2. Hej! Dopisałem Twojego bloga do listy. Muszę przyznać, że świetnie wygląda. Jak tylko znajdę chwilę czasu, a w święta na pewno znajdę, to poczytam nieco głębiej.

    Pozdrawiam!

  3. Niedawno zacząłem biegać szukam jakiegoś obuwia w rozsądnej cenie. Recenzja zachęcająca. Będę musiał przejść się do Lidla po świętach i sprawdzić te buty. Choć pewnie nie będzie mojego rozmiaru.
    Ciekawy blog. Będę czytał częściej.

  4. guma

    Zaczynając czytać wydawało mi się, że to jakiś żart , bo historia „wypisz, wymaluj” jak moja. Też bieganie po Decathlonie itp. aż w końcu zakup dokladnie takich bucików jak na foto. Potem zaczęły się różnice. Mi niestety zdarzały się obtarcia, pęcherze itp. ale to niekoniecznie jest wina samych butów.Ogólnie byłem/jestem z nich mega zadowolony i nawet zastanawiam się nad zakupem kolejnych takich.

  5. Skoneczko

    Właśnie szukałam fajnych butów do biegania gdyż już wiosna chociaż tego kompletnie nie widać.Ale lada moment zacznie robić się ciepło i butki muszą być. Byłam w Lidlu dzisiaj zaraz po otwarciu gdyż zawoziłam mame do pracy i …to był szał ciał co tam sie działo. Chciałam tylko i wyłącznie czarne. I akurat znalazłam takie dzisiaj i kupiłam. Fajne. Podobają mi się i mam nadzieję że będzie się przyjemnie biegało :) Mam nike fitness air czy cos takiego i sa po prostu genialne. Leciusieńkie, mieciusieńkie, ani jednego obtarcia, zero bólu stóp, nic. Tyle ze kosztowały mnie 4 razy drożej niż te z dzisiaj. No zobaczymy :) Jestem pelna nadzieji :)

  6. A ja biegam w Nike Pegasus 28+ i tez z czystym sumieniem mogę je polecić.

  7. Nana

    A ja się właśnie zastanawiam, co wybrać, ale, jak mi zalecono, muszę brać pod uwagę typ stopy. Czy nie wiecie dla jakich biegaczy (pronatorzy, supinatorzy…) są przeznaczone Nike Dart 9?

    • To są buty neutralne. Dobór obuwia ma pewnie znaczenie przy znacznych odchyleniach, a więc silna supinacja lub nadpronacja. Dla większości biegaczy buty neutralne będą odpowiednie.

  8. Sylwia

    Mam Nike Dart 10 – też mnie delikatnie uwierają w środkową część stopy, ale myślałam, że to przez to, że mam płaskostopie. Super recenzja!

  9. 0lsztyN

    Buty kupiłem w Lidlu po przeczytaniu tego wpisu… Celowo zwlekałem z napisaniem komentarza bo chciałem wiedzieć, że mam podstawy do czegokolwiek… Początkowo byłem rozczarowany, biegając nawet krótkie dystanse pojawiał się ból śródstopia ale z czasem dopasowałem siłę sznurowania i to rozwiązało problem. Kolejna sprawa, która napawała mnie obawą to wyściółka wnętrza buta. Po wewnętrznej stronie zaczyna się w połowie stopy ale nie jest w żaden sposób przymocowana do cholewki…. TO u mnie powodowało rolowanie wyściółki i obtarcia. Ale ponieważ nie poddaję się tak łatwo postanowiłem dać im szansę… Przyszyłem wyściółkę w tym felernym miejscu co było wyjątkowo łatwe ze względu na siateczkę w tym miejscu. Po tym małym tuningu było już tylko lepiej… Obecnie ciągle ich używam, mają na liczniku ponad 500 km i amortyzacja nadal działa prawidłowo. W grudniu przebiegłem w nich półmaraton i nie zrobiły mi krzywdy… A wiec podsumowując polecam dla szukających tanich butów dla stopy neutralnej.

  10. m

    Dopiero kupilem te buty w nike outlet za 135 zł. Do tej pory biegalem w butach do tenisa nike court więc w dartach 9 sie po prostu płynie. Polecam

  11. Przemo

    Ja przechulałem w nich 1500 km i to było zdecydowanie za dużo, proponuje po 1000km odstawić je na bok , mnie zaczęły bolec łydki, piszczele , zmiana obuwia i jak ręka odjął , dobre buty ale do czasu

Trackbacks for this post

  1. Przegląd blogów biegaczy „Drugi oddech” (24.03-04.04) | Formatownia

Dodaj komentarz